Wszechświat zawsze mówi TAK!

Pojawiła się w drzwiach mojego gabinetu. Weszła, usiadła i długo milczała. Zrobiłam herbatę
jaśminową, usiadłam obok. Trwałyśmy tak chwilę w ciszy.
– Z czym do mnie przychodzisz? – zapytałam.
– Nic mi w życiu nie wychodzi – odpowiedziała bez emocji, jakby odcięta, zamrożona. Patrzyła
przed siebie w pustkę.
Smutek wypełnił cały pokój. Jej ciało skulone, napięte, wołało o pomoc.
– Opowiedz mi o tym… – zachęciłam.
– Ja zawsze mam pod górkę. Zawsze mam pecha. Boję się cokolwiek zaplanować, bo i tak
wiadomo, jak się skończy.
I wtedy pomyślałam: Wszechświat zawsze mówi TAK!
Tak właśnie zaczęła się nasza wspólna podróż.

Numerologia jako mapa

Stworzyłyśmy portret numerologiczny. Zajrzałyśmy w jej wibrację główną, dzień urodzenia,
liczby magiczne i karmiczne. Dla wielu ludzi „karma” brzmi groźnie, jak wyrok – a to tylko lekcja,
zadanie do odrobienia w tym wcieleniu. To wskazówka, co wydarzyło się kiedyś i co dziś
możemy świadomie przemienić.
Świadomość, dlaczego w życiu pojawiają się pewne doświadczenia, daje wolność. Pokazuje
kierunek i drogę rozwoju. Można iść nią samemu lub zaprosić przewodnika, który towarzyszy w
tej podróży. Miałam zaszczyt towarzyszyć Monice.

Narzędzia zmiany

Wybrała spotkania online. Każde z nich wnosiło coś nowego: codzienne zadania, testy,
odwrócony pamiętnik, afirmacje, medytacje. Najmocniej utkwiła mi w pamięci praca z testem
poczucia własnej wartości. Wiele się wtedy odblokowało, nazwało i ułożyło.
Budowanie siebie na nowo – cegiełka po cegiełce – daje ogromną satysfakcję. Patrząc wstecz,
widzimy całą drogę i uświadamiamy sobie: to ja to zrobiłam! Ten moment przynosi dumę i siłę
do dalszego wzrastania.
Czy bywa trudno? Oczywiście. Prawda, którą odkrywamy, nie zawsze jest wygodna. Łzy często
płyną, kiedy docieramy do kodów zapisanych w podświadomości. Wyjście ze strefy komfortu
boli, ale właśnie wtedy rośniemy.

Przemiana Moniki

Z czasem coraz wyraźniej było widać, jak Monika się zmienia. Jej ramiona prostowały się,
oddech stawał się głębszy, a w oczach pojawiało się coraz więcej światła. Z osoby skulonej,
pełnej zwątpienia, powoli wyłaniała się kobieta, która zaczyna wierzyć w siebie i swoje
możliwości. Każdy kolejny krok, każda cegiełka dokładana do budowli jej poczucia wartości,
sprawiała, że promieniała coraz bardziej.
To była dla mnie ogromna radość – obserwować, jak ktoś odzyskuje swoją siłę, jak zaczyna iść
własną drogą, zamiast wciąż oglądać się za siebie.

Przesłanie

A teraz zatrzymaj się na chwilę i zadaj sobie pytanie:

  • Czy ja daję sobie prawo, by uwierzyć w swoją wartość?
  • Czy stoję po swojej stronie, czy wciąż czekam na pozwolenie od innych?
  • Czy potrafisz spojrzeć dziś w lustro i powiedzieć do siebie z czułością:
    „Jestem ważna. Jestem wartościowa. Jestem sprawcza”?

Bo Wszechświat zawsze odpowiada na to, co w nas.
Wszechświat zawsze mówi TAK!

Agnieszka P. Perucka, Numeroterapeuta